Dyrektor szpitala w Suchej Beskidzkiej, Marek Haber podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu przedstawił aktualną sytuację epidemiologiczną związana z pandemią koronwirusa w naszym powiecie.
62 łóżka (z czego cztery dla pacjentów wymagających użycia respiratora) przeznaczone są aktualnie w suskim szpitalu tylko dla pacjentów "covidowych". Niewykluczone, że liczba ta niebawem się powiększy.
- Sytuacja się pogarsza i zmierzamy do tego, co obserwowaliśmy poprzedniej jesieni. Mieliśmy wtedy naprawdę duże obłożenie pacjentów, którzy musieli trafić do szpitala w związku z koronawirusem. Na szczęście nie wszystkie łóżka covidowe w naszym szpitalu są zajęte. Obecne dzienne liczby zakażeń w Polsce budzą niepokój. Wojewoda przyznał, że w związku z tym powinniśmy być przygotowani na zwiększenie bazy łóżkowej dla pacjentów z Covid-19. Jeżeli zaistnieje taka konieczność, to będziemy to robić. Mamy już niezbędne doświadczenie. Patrząc na liczbę zakażeń w naszym powiecie i porównując ją do innych powiatów, to nie jest ona dramatyczna. Ma to na pewno związek ze szczepieniami. Nawet jeżeli dochodzi do zakażenia u osoby zaszczepionej, to przebieg choroby jest lżejszy. Problemem są również braki kadrowe, ale nie tylko służba zdrowia jest zmęczona pandemią koronawirusa - powiedział dyrektor suskiego szpitala, Marek Haber.Reklama
Aktualnie łóżka dla pacjentów "covidowych" znajdują się na oddziałach reumatologii, kardiologii oraz ortopedii. Na reumatologii w dalszym ciągu zachowana jest niewielka ilość łóżek przeznaczona dla pacjentów z tego oddziału. Całkowicie "z użycia" wyłączona jest kardiologia - pacjenci trafiają do innych szpitali, a jeżeli nie wymagają wysoko specjalistycznej opieki kardiologicznej, są przyjmowani na oddział wewnętrzny. Pacjenci z ortopedii są przenoszeni na chirurgię.
- Została ograniczona liczba zabiegów operacyjnych do tych ratujących życie, zdrowie i dla pacjentów onkologicznych. Jeżeli starcza nam miejsca i czasu na bloku operacyjnym, to wykonujemy planowe zabiegi po to, żeby ograniczenia w jak najmniejszym stopniu dotykały pacjentów. Przychodnie, poradnie czy rehabilitacja praktycznie działają bez żadnych ograniczeń - przyznał Haber.Reklama
To, co od wielu miesięcy funkcjonuje w przestrzeni publicznej, czyli zależność zaszczepienia się od przebiegu choroby, potwierdził na czwartkowej sesji dyrektor suskiej lecznicy.
- Około dziewięćdziesiąt procent pacjentów covidowych w naszym szpitalu to osoby niezaszczepione. Abstrahując już od prywatnych poglądów na temat szczepień, tak to obiektywnie wygląda. Osoby zaszczepione zdecydowanie łagodniej przechodzą Covid-19 i zazwyczaj w takich przypadkach wystarcza leczenie w warunkach domowych. Nie występuje tam zaostrzenie choroby i konieczność hospitalizacji - dodał.Reklama
Podczas sesji, radny Tomasz Spannbauer zapytał się dyrektora, czy są prowadzone statystyki dotyczące procentowej liczby zaszczepionego personelu szpitala.
- Zdecydowana większość pracowników jest zaszczepiona, ale nie wszyscy. Organizując pracę na oddziałach covidowych kierujemy się tym, żeby były tam kierowane w pierwszej kolejności zaszczepione osoby, żeby ograniczyć potencjalne zagrożenie zakażeniem - odpowiedział Marek Haber.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przestańcie okłamywać ludzi , chorują właśnie osoby które poddały się eksperymentowi medycznemu jakim jest " szczepienie na Covid-19". Mają osłabiony układ odpornościowy a w obecnym czasie ludzie zawsze chorowali na różne infekcję czy na grypę. Zacznijcie leczyć ludzi którzy naprawdę potrzebują pomocy lekarskiej. Pytam pana dyrektora ile dostaliście pieniędzy za każdego chorego na tzw. covid ? Zawoja już zarobiła milion na tej pseudochorobie! Ludzie opamiętajcie się !
Ty głupi ch...u
Do "Myślący " niestety nie myślisz a szkoda.
Radny T.Spanbauer niech się bije w piersi za nieudolność rządzących w walce z pandemią
Jakie to szczescie ze to nie po u wladzy
A w suskim szpitalu po,masz złe informacje ,czytając te komentarze powiem tak ,jak ci ludzie niezaszczepieni nie wstydzą się leczyć w szpitalu , skoro nie zaszczepili się to siedzieć w domu i leczyć pod pierzynką tę jak to nazywają grypke
Jak to personel szpitala nie jest w pełni zaszczepiony? Tak się da w ogóle?
Przestańcie okłamywać ludzi , chorują właśnie osoby które poddały się eksperymentowi medycznemu jakim jest " szczepienie na Covid-19". Mają osłabiony układ odpornościowy a w obecnym czasie ludzie zawsze chorowali na różne infekcję czy na grypę. Zacznijcie leczyć ludzi którzy naprawdę potrzebują pomocy lekarskiej. Pytam pana dyrektora ile dostaliście pieniędzy za każdego chorego na tzw. covid ? Zawoja już zarobiła milion na tej pseudochorobie! Ludzie opamiętajcie się !
Ty głupi ch...u
Do "Myślący " niestety nie myślisz a szkoda.