Helena Spannbauer (z domu Wyród) obchodziła wczoraj swoje setne urodziny. Mieszkanka Suchej Beskidzkiej jubileusz świętowała wraz z rodziną.
O 12.30 wszyscy zebrali się na Mszy Świętej dziękczynnej za przeżyte lata, z prośbą o zdrowie i błogosławieństwo Boże dla jubilatki. Później przyszedł czas życzeń. Kwiaty pani Helenie wręczyli m.in. burmistrz miasta Stanisław Lichosyt i kierowniczka suskiego Urzędu Stanu Cywilnego Edyta Pyka.
Helena Spannbauer urodziła się 6 grudnia 1915 roku w Suchej Beskidzkiej, gdzie spędziła prawie całe swoje życie. Tutaj też poznała swojego męża Antoniego. W 1940 roku wzięli ślub. Mąż pani Heleny zmarł w 2001 rok, w wieku 87 lat.
Córka Marcjanny i Józefa przez wiele lat pracowała jako nauczycielka. Pierwszą szkołą, w której uczyła była suska Szkoła Podstawowa nr 1, kolejną Publiczna Szkoła Powszechna w Makowie koło Skierniewic. W czasie wojny pracowała znów w Suchej, tym razem w Szkole Powszechnej nr 2.”. Później przeniosła się do szkoły w Stryszawie, gdzie o edukację najmłodszych dbała w latach 1945-50.
Przez kolejne lata pomagała mężowi, który prowadził praktykę lekarską. Pracowała też jako higienistka szkolna w suskich szkołach. Wychowywała dzieci i zajmowała się domem. Ma jedną córkę i dwóch synów. Doczekała się też siedmiorga wnucząt i dziesięciorga prawnucząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze